
Swoje drzewo genealogiczne (trafniej zwane przez niektórych krzakiem genealogicznym) rozrysowuję od 1999 roku, z paroma długimi przerwami. Zaczęłam od spisania wspomnień babci ze strony mamy i dziadka ze strony taty. Kiedy po latach zamieściłam je na MyHeritage, dołączyło sporo dalekiego kuzynostwa z dopasowań. Nie wszystkie tego typu linie są potwierdzone dokumentacją, choć za większością z nich jednoznacznie przemawia badanie DNA. Dopasowania tego typu to dla mnie bardziej bazy kuzynów albo osób mogących potencjalnie coś wiedzieć.
Staram się po kolei dokumentować swoje linie proste (i czasem ich rodzeństwo), choć nadal mam dużo białych plam. Dlatego tutaj skupiam się na ośmiorgu pra i ich gałęziach.
Postanowiłam zebrać te główne informacje na stronie, bo tu łatwiej opatrzyć je czytelniejszymi notatkami. Jest to bardzo odchudzona, żeby nie powiedzieć symboliczna wersja opasłego segregatora, jaki mam dla jednej strony rodziny i planuję podobny dla drugiej.